sobota, 22 czerwca 2013

Woman and woman II

 II.


Budzę się z piosenką w głowie której nie rozpoznaje. Strasznie chwytliwa, ale nie wiem, gdzie ją słyszałam . Nucę ją sobie podczas mycia zębów.


Idę się spotkać z Matyldą, moją najlepszą przyjaciółką na zewnątrz budynku. Kocham te nieoczekiwane spotkania kiedy szwędamy się bez celu. Kocham to, że ona jest na tyle super, że znosi moje nastroje i dobrze, przecież nie jest najlepszą przyjaciółką za nic, prawda?


Idę wzdłuż mostu, gdy autobus z ogromną reklamą rozwieszoną na boku pędzi obok mnie. Mogę dostrzec reklamy i krzaczaste brwi, ponieważ dziewczyna na niej ... jej twarz jest tak cholernie znajoma.


"Gdzie byłaś?" Pyta mnie  i wyrywa mnie z moich myśli.


"Zastanawiam się, gdzie widziałam tę dziewczynę wcześniej " Wskazuję na autobus, ale jest już zbyt daleko.


"Którą dziewczynę?"


"Nieważne".


-


Siedze przy stole w pobliżu okna w ruchliwej restauracji, jedząc sałatkę i słuchając Matyldy opowiadającej o jakimś dramacie w programie telewizyjnym, kiedy przysięgam, że zobaczyłam ją ponownie. Ale ona wygląda o wiele bardziej ... szykownie... Kręcę głową i myślę, że mam małą obsesję.


"Znikłaś gdzieś. Nudzę cię, kochanie? "
"Przykro mi, M ... Nie spałam dobrze w nocy." Mówie bez przekonania.
Ona nie wyczuła  kłamstwa, a przynajmniej nie zauważyłam tego. Mam inne rzeczy na głowie. Zastanawiam się, jak ma na imię i co  teraz robi. Zastanawiam się, jak te usta smakują. Ale przez większość czasu po prostu chcę ujrzeć jej idealną twarz ponownie.

Znajduje wymówki, aby przejść do Joe. Jestem tam przez dwie godziny każdego wieczoru, czekając na nią, ale ona nigdy się  nie pokazuje . Po półtorej miesiąca zrezygnowałam, a atrakcja zaczyna znikać. Jej postać w głowie jest przez to nieco zamazana . Jej oczy są takie same, ale rysy jej twarzy rozmywają się gdy mijają dwa miesiące . Trzy miesiące, jest lato i myślę o nieznajomej sporadycznie, przypominam sobie, że była piękna, ale nie mam już jej wyobrażenia  w mojej głowie.

Chciałabym jej jednak podziękować. W chwili gdy o niej myślałam napisałam co najmniej trzy piosenki, teksty i wszystko. Moja ulubiona nazywa się Woman&Woman, i wreszcie czuję, że ta piosenka jest godna publikacji. Matylda słyszała ją i się spodobała mam ją śpiewać w piątkowe wieczory u Joe.
Mówiąc o Joe, jego kawiarnia jest obecnie dość popularna. Cieszę się, że mu się układa, ale podobało mi się tu bardziej, gdy to było prawie tajne miejsce.

Przygotowałam pięć utworów do wykonania. Cztery z nich to covery znanych artystów, ale piąty jest oryginalny, a także osobisty faworyt. Jestem podekscytowana i przerażona reakcją publiczności, ale sądzę, że będą prawdopodobnie pod wrażeniem wszystkiego pod koniec występu
.
Jest piątek i jestem trochę zdenerwowana. Kiedy Joe woła mnie na  najmniejszą na świecie scenę czuję  drżenie rąk i pocenie się i jestem pewna, że nie mam siły, by utrzymać moją gitarę.
Na szczęście znajomi są tam i mnie dopingują i pod koniec czwartego utworu czuję, że ,mogę tak już zawsze. Ale chwila prawdy jest teraz.

Zamykam oczy, wystukuję rytm stopą i pierwsze akordy. Po raz pierwszy od miesięcy, jej twarz pojawia się wyraźnie w moim umyśle. Gram piosenkę emocjonalnie i później kilka osób zaczyna klaskać rytm wraz z nogą. Uśmiecham się lekko, otwieram oczy i jestem wdzięczna, że ta część utworu jest instrumentalna. Zaniemówiłam, gdy te oczy, które nawiedzają mnie co miesiąc są wpatrzone we mnie. Ona skupia się na mnie jakby nie istniało nic innego i  nagle czuję, że śpiewam tylko dla niej i tylko niej. Nie odrywam od niej wzroku, gdy śpiewam, a ona nie odrywa oczu ode mnie.

Gram ostatnie akordy i kiedy ostatni zamiera każdy zaczyna bić brawo, gwizdać i ona też klaszcze.
Adrenalina już odeszła, ale  nie mogę uwierzyć, że ona tu jest, to jest po prostu nie do pomyślenia. Każdy  nam gratuluje, kiedy zmierzam z powrotem na swoje miejsce, gdzie siedzą Matylda, jej chłopak i niektórzy przyjaciele. Głaszczą mnie po plecach i przytulają. Niektórzy wzburzają moje perfekcyjnie wystylizowane włosy. Przewracam oczami i mówię im, że są głupi i zaczynają rozmawiać o głupotach.

Stawiam  swoją gitarę na kanapie i siadam, ciężko wzdychając. Czuje zmęczenie  i swędzenie w gardle. Musisz napić się wody. Wstaje i idę do baru. Przechylam się do przodu w kierunku baru i uśmiecham sie do Joe, który mówi, że zaraz wróci.
Ktoś pochyla się nad ladą, obok mnie. Mam ochotę się obejrzeć, ale tego nie robię..
"Jesteś naprawdę dobra." Słyszę. To osoba obok mnie. Patrze na nią i czuje, że moje oczy rozszerzają się,  usta rozdziwiawiają się  i oddech utknął mi w gardle. To ona. Mogłam się domyślić przez chrapliwy głos. "Jesteś naprawdę dobra. Świetna. "
"Dziękuję." Szepczę. To cud, że w ogóle pamiętam, jak się mówi.
"Proszę bardzo." Ona mówi i uśmiecha się łagodnie, ale to wystarczy, aby moje kolana się ugięły. "Bardzo podobała mi się ta ostatnia."

Zapominam, z kim rozmawiam, ale po kilku sekundach i pytam, "Byłaś tu więcej niż jedną piosenkę?" I rumienię się. Teraz będzie wiedzieć, że ją zauważyłam.

Muzyka w tle jest głośna, a ona zbliża się do mnie, więc mogę usłyszeć ją lepiej.
"Ostatnie dwie." Ona praktycznie krzyczy: "Ale ta ostatnia jest kurwa piękna. Jest twoja? "
Słysze, że mnie o coś prosi, ale nie rozumiem. Jestem zbyt zachwycona jej zapachem. Pachnie jak tytoń i alkohol i coś naprawdę słodkiego,domyślam się, że to  perfumy. Przypomina o lecie

Prosi mnie ponownie, gdy zdaje sobie sprawę, że nie złapałam jej za pierwszym razem.
Ukłaniam się i uśmiecham, dumna z siebie. Gdyby tylko wiedziała, że ​​była inspirowana nią.
"I kurwa podobało mi się." Dotyka mnie ramieniem a ja odskakuje do tyłu, czując gorąco od jej dotyku. Ona pochyla się jednak, gdy muzyka staje się jeszcze głośniejsza. "Jesteś niesamowita", mówi, uśmiecha się, ma niebiański  uśmiech i odchodzi. Odwracam się i siedze  przyklejona do miejsca, obserwując jak odchodzi. Odwraca się nagle i zostałam przyłapana. Rumienie się, ale naprawdę nie zauważa moich ocieplonych policzków. Wszyscy słyszą jej wrzask nad głębokim hukiem, "Jestem Cara, tak w ogóle."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz