II.
Budzę
się z piosenką w głowie której nie rozpoznaje. Strasznie chwytliwa, ale
nie wiem, gdzie ją słyszałam . Nucę ją sobie podczas mycia zębów.
Idę
się spotkać z Matyldą, moją najlepszą przyjaciółką na zewnątrz budynku.
Kocham te nieoczekiwane spotkania kiedy szwędamy się bez celu. Kocham
to, że ona jest na tyle super, że znosi moje nastroje i dobrze,
przecież nie jest najlepszą przyjaciółką za nic, prawda?
Idę
wzdłuż mostu, gdy autobus z ogromną reklamą rozwieszoną na boku pędzi
obok mnie. Mogę dostrzec reklamy i krzaczaste brwi, ponieważ dziewczyna
na niej ... jej twarz jest tak cholernie znajoma.
"Gdzie byłaś?" Pyta mnie i wyrywa mnie z moich myśli.
"Zastanawiam się, gdzie widziałam tę dziewczynę wcześniej " Wskazuję na autobus, ale jest już zbyt daleko.
"Którą dziewczynę?"
"Nieważne".
-
Siedze
przy stole w pobliżu okna w ruchliwej restauracji, jedząc sałatkę i
słuchając Matyldy opowiadającej o jakimś dramacie w programie
telewizyjnym, kiedy przysięgam, że zobaczyłam ją ponownie. Ale ona
wygląda o wiele bardziej ... szykownie... Kręcę głową i myślę, że mam
małą obsesję.
"Znikłaś gdzieś. Nudzę cię, kochanie? "
"Przykro mi, M ... Nie spałam dobrze w nocy." Mówie bez przekonania.
Ona
nie wyczuła kłamstwa, a przynajmniej nie zauważyłam tego. Mam inne
rzeczy na głowie. Zastanawiam się, jak ma na imię i co teraz robi.
Zastanawiam się, jak te usta smakują. Ale przez większość czasu po
prostu chcę ujrzeć jej idealną twarz ponownie.
Znajduje
wymówki, aby przejść do Joe. Jestem tam przez dwie godziny każdego
wieczoru, czekając na nią, ale ona nigdy się nie pokazuje . Po półtorej
miesiąca zrezygnowałam, a atrakcja zaczyna znikać. Jej postać w głowie
jest przez to nieco zamazana . Jej oczy są takie same, ale rysy jej
twarzy rozmywają się gdy mijają dwa miesiące . Trzy miesiące, jest lato i
myślę o nieznajomej sporadycznie, przypominam sobie, że była piękna,
ale nie mam już jej wyobrażenia w mojej głowie.
Chciałabym
jej jednak podziękować. W chwili gdy o niej myślałam napisałam co
najmniej trzy piosenki, teksty i wszystko. Moja ulubiona nazywa się
Woman&Woman, i wreszcie czuję, że ta piosenka jest godna publikacji.
Matylda słyszała ją i się spodobała mam ją śpiewać w piątkowe wieczory u
Joe.
Mówiąc o Joe, jego kawiarnia jest
obecnie dość popularna. Cieszę się, że mu się układa, ale podobało mi
się tu bardziej, gdy to było prawie tajne miejsce.
Przygotowałam
pięć utworów do wykonania. Cztery z nich to covery znanych artystów,
ale piąty jest oryginalny, a także osobisty faworyt. Jestem
podekscytowana i przerażona reakcją publiczności, ale sądzę, że będą
prawdopodobnie pod wrażeniem wszystkiego pod koniec występu
.
.
Jest
piątek i jestem trochę zdenerwowana. Kiedy Joe woła mnie na najmniejszą na
świecie scenę czuję drżenie rąk i pocenie się i jestem pewna, że nie
mam siły, by utrzymać moją gitarę.
Na
szczęście znajomi są tam i mnie dopingują i pod koniec czwartego utworu
czuję, że ,mogę tak już zawsze. Ale chwila prawdy jest teraz.
Zamykam
oczy, wystukuję rytm stopą i pierwsze akordy. Po raz pierwszy od
miesięcy, jej twarz pojawia się wyraźnie w moim umyśle. Gram piosenkę
emocjonalnie i później kilka osób zaczyna klaskać rytm wraz z nogą.
Uśmiecham się lekko, otwieram oczy i jestem wdzięczna, że ta część
utworu jest instrumentalna. Zaniemówiłam, gdy te oczy, które nawiedzają
mnie co miesiąc są wpatrzone we mnie. Ona skupia się na mnie jakby nie
istniało nic innego i nagle czuję, że śpiewam tylko dla niej i tylko
niej. Nie odrywam od niej wzroku, gdy śpiewam, a ona nie odrywa oczu ode mnie.
Gram ostatnie akordy i kiedy ostatni zamiera każdy zaczyna bić brawo, gwizdać i ona też klaszcze.
Adrenalina
już odeszła, ale nie mogę uwierzyć, że ona tu jest, to jest po prostu
nie do pomyślenia. Każdy nam gratuluje, kiedy zmierzam z powrotem na
swoje miejsce, gdzie siedzą Matylda, jej chłopak i niektórzy
przyjaciele. Głaszczą mnie po plecach i przytulają. Niektórzy wzburzają
moje perfekcyjnie wystylizowane włosy. Przewracam oczami i mówię im, że
są głupi i zaczynają rozmawiać o głupotach.
Stawiam
swoją gitarę na kanapie i siadam, ciężko wzdychając. Czuje
zmęczenie i swędzenie w gardle. Musisz napić się wody. Wstaje i idę do
baru. Przechylam się do przodu w kierunku baru i uśmiecham sie do Joe,
który mówi, że zaraz wróci.
Ktoś pochyla się nad ladą, obok mnie. Mam ochotę się obejrzeć, ale tego nie robię..
"Jesteś
naprawdę dobra." Słyszę. To osoba obok mnie. Patrze na nią i czuje, że
moje oczy rozszerzają się, usta rozdziwiawiają się i oddech utknął mi w
gardle. To ona. Mogłam się domyślić przez chrapliwy głos. "Jesteś
naprawdę dobra. Świetna. "
"Dziękuję." Szepczę. To cud, że w ogóle pamiętam, jak się mówi.
"Proszę
bardzo." Ona mówi i uśmiecha się łagodnie, ale to wystarczy, aby moje
kolana się ugięły. "Bardzo podobała mi się ta ostatnia."
Zapominam,
z kim rozmawiam, ale po kilku sekundach i pytam, "Byłaś tu więcej niż
jedną piosenkę?" I rumienię się. Teraz będzie wiedzieć, że ją
zauważyłam.
Muzyka w tle jest głośna, a ona zbliża się do mnie, więc mogę usłyszeć ją lepiej.
"Ostatnie dwie." Ona praktycznie krzyczy: "Ale ta ostatnia jest kurwa piękna. Jest twoja? "
Słysze,
że mnie o coś prosi, ale nie rozumiem. Jestem zbyt zachwycona jej
zapachem. Pachnie jak tytoń i alkohol i coś naprawdę słodkiego,domyślam
się, że to perfumy. Przypomina o lecie
Prosi mnie ponownie, gdy zdaje sobie sprawę, że nie złapałam jej za pierwszym razem.
Ukłaniam się i uśmiecham, dumna z siebie. Gdyby tylko wiedziała, że była inspirowana nią.
"I
kurwa podobało mi się." Dotyka mnie ramieniem a ja odskakuje do
tyłu, czując gorąco od jej dotyku. Ona pochyla się jednak, gdy muzyka
staje się jeszcze głośniejsza. "Jesteś niesamowita", mówi, uśmiecha się,
ma niebiański uśmiech i odchodzi. Odwracam się i siedze przyklejona
do miejsca, obserwując jak odchodzi. Odwraca się nagle i zostałam
przyłapana. Rumienie się, ale naprawdę nie zauważa moich ocieplonych
policzków. Wszyscy słyszą jej wrzask nad głębokim hukiem, "Jestem Cara,
tak w ogóle."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz